Imieniny: 
 
  

Menu

 
Strona główna
O telewizji TMT
Program TMT
Odbiór TMT
Archiwum TMT
TMT w prasie
Kontakt
 
 

Prezentacje TMT

 

  11/2006   

 
 

Polecamy

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dodatkowe

 
Księga Gości
 

Nasi partnerzy

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 Era Jazzu

 

 

DEE DEE BRIDGEWATER
&
MALIAN DANCERS AND SINGERS

04.03.2008, godz.20.00
Warszawa - Sala Kongresowa

 

    Dee Dee Bridgewater - to jedna z ikon współczesnej wokalistyki jazzowej, artystka o ugruntowanej pozycji zawodowej, niezwykle popularna i uwielbiana na całym świecie. Wielokrotnie nagradzana i nominowana do prestiżowych nagród (od Grammy Awards po Jazz Academy Awards) jest dzisiaj bodaj najważniejszą wokalistką , która w niezwykle umiejętny sposób łączy jazz z muzyką rozrywkową, etniczna i wspaniałą sztuką estradową. Jej jedyny w Polsce koncert oparty będzie w znacznej mierze na jej najnowszym, entuzjastycznie przyjętym przez publiczność i krytyków albumie "Red Earth" - zrealizowanym wspólnie z muzykami z Mali. Jaki napisał krytyk magazynu Jazz Hot"...potwierdza to wszystko, co już podejrzewaliśmy wcześniej: Dee Dee Bridgewater jest jedną z największych artystek tego końca wieku i, gdy chodzi o wokalistykę jazzową, jedną z piękniejszych obietnic na następny wiek".

 

 

    Denise Garret - Bridgewater urodziła się (27 maja 1950 roku) nad brzegami Mississippi, w Memphis, w stanie Tennessee. Ojciec, trębacz Matthew Garrett, jeden z wielkich lokalnych idoli swingu uczył w Manassas High School w Memphis (uczniami byli m.in Booker Little, Frank Strozier, George Coleman, Charles Lloyd, Harold Mabern, Phineas Newborn - późniejsi wielcy nowoczesnego jazzu). Już będąc licealistką w Flint w stanie Michigan, Dee Dee decyduje się na śpiew i zakłada nawet autorskie trio wokalne specjalizujące się w rytmach rocka i rhythm and bluesa. Przełomowym w jej karierze okazuje się rok 1970, kiedy jako studentka University of Illinois, poślubia popularnego trębacza lokalnej orkiestry -Cecila Bridgewatera.Wraz z mężem, ktory zatrudniony zostaje w zespołach Horace'a Silvera, wyjeżdza do Nowego Jorku.

    Początkowo podspiewuje w klubach Greenwich Village i knajpach Manhattanu, ale juz w styczniu 1971 zostaje zatrudniona - jako wokalistka - w slynnym w big bandzie Thada Jonesa i Mela Lewisa. Nieoczekiwania Dee Dee staje się główną atrakcją poniedziałkowych koncertów orkiestry w słynnym klubie Village Vanguard. Równocześnie ,wraz z mężem i jego bratem saksofonistą i klarnecistą Ronaldem Bridgewaterem promują własną grupą (do roku 1974 nagrali razem kilka płyt, w tym dobrze przyjęty album "Afro Blue"), szlifując warsztat i nagrywając rewelacyjną płytę z big bandem Jonesa i Lewisa "Suite for Pops ».Dee Dee Bridgewater nie zachłystuje się pierwszym sukcesem; pojawia się na estradach Nowego Jorku, w klubach i barach synkopującego Manhattanu, współpracuje z wieloma muzykami otraz zespołami (m.in..z Loud Minority Big Band saksofonisty i aranżera Franka Fostera, formacją bluesmana Buddy'ego Terry'ego, saksofonistą Pharoahem Sandersem, grupami perkusisty Normana Connorsa, czy też basistą Stanley'em Clarkem ).Jej zainteresowanie muzyczne są niezwykle szerokie, czego dowodem są najróżniejsze muzyczne konstelacje w jakich uczestniczy. W lipcu 1973 podczas legendarnego festiwalu Newport w Nowym Jorku, wokalistka bierze udział w wykonaniu arcytrudnej i kontrowersyjnej "Freedom Now's Suite" perkusisty oraz innowatora jazzu Maxa Roacha. W kwartecie, w którym gra również ekcentryczny awangardowy pianista Cecil Taylor subtelna wokaliztyka Dee Dee staje sie integralnym inetrumentem całego, karkolomnego pomysłu jazzowego. Być może koncert ten stał się momentem przełomowym w jazzowej karierze artystki ; do wspólnych projektów zapraszja ja najwybitniejsi jazzu :Roy Haynes, Sonny Rollins, Dexter Gordon, Dizzy Gillespie, Cecil McBee, Billy Harper, Reggie Workman, Roland Kirk, Jeanne Lee, Heiner Stadler ...

 

 

    Europejscy fani jazzu odkryli Dee Dee Bridgewater w 1973 roku. Krótkie włosy, sylwetka i sposób bycia masajskiej księżniczki, twarz anioła i aksamitny głos - młoda wokalistka wykonała w czasie francuskiego na Festival de Chateauvallon. Tylko trzy utwory, ale to wystarczyło, by uwieść publiczność i krytyków ("przybyła nareszcie Dee Dee Bridgewater, wspaniała wokalistka, za parę lat z pewnością jedna z największych" - pisał wówczas prestiżowy Jazz Hot Magazine) . Tego wieczoru, Dee Dee Bridgewater zaśpiewała wraz z najciekawszą nowojorską orkiestrą jazzową T.Jonesa i M.Lewisa. Piękna Dee Dee podbiła wówczas Francję, ale to także Francja zauroczyła amerykańską artystkę, która zamieszka w Paryżu przez kolejnych kilkanaście lat.

 

 

    "Afro Blue" - jej pierwszy własny album, ukazuje się w 1974 wydany przez japońskie Trio Records, ale aby zaistnieć mocniej na jazzowym rynku w 1976 roku podpisuje kontrakt z prestiżową wytwórnią Warner Brothers i nieoczekiwanie ... porzuca stylistykę jazzu, by wtopić się w coraz popularniejsze i komercyjne rytmy disco, muzyki folkowej i tzw.muzaka. Dla kolejnych wielkich i znaczących wytwórni (Atlantic Records, Elektra Records), nagrywa serię mało juz dziś interesujących komercyjnych projektów i coraz mocniej oddala się od jazzu. Pojawia się na Broadwayu, w komedii muzycznej " The Wiz. " oraz (w 1984 roku) w paryskiej premierze rewii " Sophisticated Ladies". I choc za te role zbiera nagrody (np. "Best Actress in a Musical" i Tony Award za "The Wiz") to coraz wyraźniej nie może odnaleźć własnej drogi. Po raz drugi rozwiedziona, w poszukiwaniu bardziej spokojnego życia, mniej natarczywego niż nowojorskie, w poszukiwaniu również własnej autentyczności, decyduje się zamieszkać we Francji. I jest to początek drugiej kariery, związanej z powrotem do jazzu. !Przez kolejne lata Dee Dee Bridgewater precyzyjnie czuwa nad kreacja własnej sztuki i kariery. Z jednej strony gra rolę Billie Holiday w sztuce "Lady Day", uczestniczy w powstaniu opery "Cosmopolitan Greetings" George'a Gruntz i Allena Ginsberga, z drugiej każdego wieczoru zapełnia salę prestiżowego klubu New Morning, stając na czele własnego kwartetu. Sukcesy odnoszone przez artystkę w bardziej komercyjnej muzyce skłaniają ją do poszerzenia repertuaru także o popularne utwory, przez co nie gubi jazzowego charakteru jej wokalistyki . Tak odebrano sukces interesującego duet z Rayem Charlesem w piosence "Til The Next Somewhere" ze wspaniałej płyty "Precious Things"). Dee Dee Bridgewater nagrywa, w znakomitych warunkach, i produkuje wyróżniające się płyty czysto jazzowe. "Keeping Tradition" (1992) w kwartecie ze wspaniały pianistą Thierrym Eliez,, " Love and Peace" (1994)- poświęcony muzyce Horace Silvera (z jego gościnnym udziałem oraz z Jimmym Smithem na organach), "Dear Ella "  (1997)- przepiękny hołd złożony Elli Fitzgerald, magrany ze wspaniałym zespoołem jazowych gwiazd (Lou Levy (piano), Kenny Burrell (gitara), Milt Jackson (wibrafon), Ray Brown (kontrabas), Grady Tate (perkusja), Slide Hampton (puzon), Cecil Bridgewater (trąbka), Antonio Hart (saksofony.Koncertowy album " Live at Yoshi's" jest prawdziwym fajerwerkiem. Wspomagana przez sekcję rytmiczną , Dee Dee Bridgewater jest po prostu królewska. Artystka w każdym calu, łącząca energię, wirtuozerię, swing, grację, humor i radość muzykowania." Live at Yoshi's " jaki napisał krytyk magazynu Jazz Hot "...potwierdza to wszystko, co już podejrzewaliśmy wcześniej: Dee Dee Bridgewater jest jedną z największych artystek tego końca wieku i , gdy chodzi o wokalistykę jazzową, jedną z piękniejszych obietnic na następny wiek ". Po takiej rekomendacji artystka uczynila uklon w stronę swej drugiej ojczyzny; nagrała przepiekny album "J' ai Deus Amours" z brawurowymi, jazzowymi interpretacjami wielkich standardów muzyki francuskiej. Recital na festiwalu Antibes /Juan-Les -Pins (zarejestrowany także na DVD) stał się najważniejszym wydarzeniem w dziejach tej prestiżowej imprezy i wielkim sukcesem artystki.Dee Dee Bridgewwater , jak niegdyś w latach trzydziestych Joséphine Baker, stała się ulubieńcem francuskiej publiczności. Telewizje, koncerty, kluby, festiwale: widać ją wszędzie. Podczas gdy wielkie i popularne w Europie wokalistki Ella Fitzgerald, Billie Holiday, Sarah Vaughan, Dinah Washington, Carmen McRae czy Betty Carter zniknęły z jazzowej orbity, to Dee Dee Bridgewater jest uniwersalną inkarnacją ich jazzowej wokalistyki, ekspertką scata, swobodnie, zmysłowo i ekspresyjnie czującą się w każdym kontekście tej muzyki.

 

DISCOGRAPHY: Brains On Fire (1966), Afro-Blue (1974), Suite For Pops (1972; z Thad Jones-Mel Lewis Orchestra), Just Family (1978), Dee Dee Bridgewater (1980), Live In Paris (1986), Dee Dee Bridgewater In Montreux (1990),Precious Things (1992),Keeping Tradition (1992), Love And Peace-A Tribute To Horace Silver (1994),Prelude To A Kiss-The Duke Ellington Album (1996), Dear Ella (1997), This is New (2002), J' ai Deux Amours (2005), Red Earth (2007)

 

INDIVIDUAL VOCAL AWARDS :

  • "Best Jazz Singer of the Year" - RAI (1988 - Italy)
  • "Top 5 Female Jazz Vocalist" - Downbeat Reader's Poll (1986 - USA)
  • "Top 5 Female Vocalist" - Billboard Magazine (Late 1970's - USA)
  • "Vocalist of the Year" - Downbeat Magazine (Late 1970's - USA
  • ALBUM AWARDS : "Dear Ella" - Produced by Dee Dee Bridgewater
  • GRAMMY Award for "Best Jazz Vocal Album (1998 - USA)
  • GRAMMY Award for "Best Arrangement for Vocal" Cottontail - Slide Hampton - Arranger (1998 - USA)
  • Victoires de la Musique for "Best Jazz Vocal Album" (1998 - France)
  • "Love and Peace" (A Tribute to Horace Silver)
  • "Best Jazz Vocal Album" - Gavin Report (1995 - USA)
  • "Best Jazz Vocal Album" - Swing Journal (1995 - Japan)
  • Billie Holiday Award for "Best Jazz Vocal" - Jazz Academy Awards (1995 - France)
  • Nomination: Award Nomination for "Best Jazz Vocal" (1996 - USA)
  • "Keeping Tradition" Django D'Or (1994 - France)
  • Nomination: Award Nomination for "Best Jazz Vocal" (1994 - USA)
  • "Live in Paris" Billie Holiday Award for "Best Jazz Vocal" - Jazz Academy Awards (1988 - France)
  • Nomination: Award Nomination for "Best Jazz Vocal" (1991 - USA)

Więcej informacji: www.jazz.pl

 


ARCHIWUM:


 

 

FREDDY "King" COLE Quartet

10.12.2007, godz.20.00
Warszawa - Sala Kongresowa

 

    Tradycją ERY JAZZU się świąteczne projekty "Christmas". W ciągu ostatnich lat zaprezentowano m.in. recital Diany Krall, wystąpił gitarzysta Al Di Meola, wielkim echem odbiły się koncerty Detroit Gospel Singers, szczególny charakter miały koncerty New Orleans Joyful Gospel Singers oraz Golden Gospel Singers oraz wieczór ballad jazzowej divy Dee Dee Bridgewater.

 

 

    Tym razem gwiazdą grudniowego koncertu - mówi Dionizy Piątkowski, szef ERY JAZZU - będzie legendarny Freddy Cole - wokalista, pianista i młodszy brat Nat King Cole'a oraz wujek Natalie Cole. Ale Freddy Cole jest przede wszystkim jednym z najznamienitszych wokalistów jazzu i autentyczną ikoną amerykańskiego jazzu. "Nie jestem moim bratem - to ja" - takim sloganem nawiązuje do rodzinnej, muzycznej tradycji. Bo to właśnie popularni wokaliści jazzu i muzyki rozrywkowej stanowią "family Cole sound".

 

 

    Urodził się (15.10.1931) i wychował w rozmiłowanej w muzyce rodzinie, jako najmłodszy z piątki rodzeństwa. Jego trzej braci (Eddie, Ike oraz Nathaniel) byli także muzykami. Ojciec - pastor Pierwszego Kościoła Baptystów - i jego rodzina cieszyła się uprzywilejowaną pozycją w czarnej społeczności. "Już jako 5- 6 latek grałem na fortepianie ze słuchu, naśladując matkę, kierowniczkę chóru. A muzyka zawsze była wokół nas. W naszym rodzinnym domu w Chicago bywali dobrzy znajomi rodziców - Duke Ellington, Count Basie czy Lionel Hampton" - wspomina po latach. W wieku 12 lat Freddy zaczął uczęszczać na prywatne lekcje muzyki. Nie ustrzegło to go od wpływów jazzu, który rozbrzmiewał w Chicago na każdym rogu ulicy, a w szkole Cole' a roiło się od przyszłych gwiazd jazzu (jak Ray Nance, Eddie South czy Milt Histon). Pierwsze zawodowe ostrogi zdobywał grywając - wraz z bratem Natem -w zespołach Dizzy'ego Gillespiego i Sonny'ego Greera. Jednak największe wrażenie wywarł na nim śpiewak Billy Eckstine , który młodego pianistę i wokalistę wprowadził na estrady chicagowskich klubów. Jako osiemnastolatek odbył pierwsze trasy koncertowe, by wrócić do przerwanej, muzycznej edukacji w Roosevelt Institute of Chicago. W 1951 roku przeniósł się do Nowego Jorku i kontynuował naukę w słynnej Julliard School Of Music. To wtedy najmocniej ulegał wpływom swoich mistrzów: Oscara Petersona, Johna Lewisa oraz Teddy'ego Wilsona .Po dyplomie w New England Conservatory of Music wrócił na trasę koncertową z zespołem Earl Bostica, Johnny'ego Colesa i Benny Golsona. Już wtedy zwrócono uwagę na charyzmatycznego wokalistę i zdolnego pianistę. Coraz częściej ferowano entuzjastyczne opinie i zwracano uwagę, że starszy brat Nat " King " Cole'a bardzo ulega stylistyce i urokowi muzyki Freddy'ego. Komercyjny sukces i estradowa kariera Nat "King" Cole'a w pewnym stopniu skierowała muzykę Freddy'ego w jazzowe rejony. Jego pierwszy wielki przebój " Whispering Grass" stał się wydarzeniem równie sensacyjnym, jak " Nature Boy" starszego brata. Zdolny pianista nieoczekiwanie znalazł się w kręgu najważniejszych ówczesnego jazzu ; koncertował wraz z Kennym Burrellem, Al. Hilbblerem, Shirley Bassey, Lesterem Young'em a nawet Johnym Coltrane'm. Sporym wydarzeniem komercyjnym był także singiel "The Joke's On Me", który okrzyknięto jednym z najważniejszych nagrań nowoczesnego soul-jazzu lat 50-tych.Nieoczekiwanie ton tej muzyce zaczęli nadawać w Ameryce dwaj pianiści - wokaliści : Freddy i Nat Cole.

 

    Gdyby nie oszałamiający sukces Nata Cole'a w roli piosenkarza, niewykluczone, że obaj znaleźliby się w gronie mentorów nowego kierunku. Również ze względów pozamuzycznych, ponieważ be - bop narodził się m.in z poczucia dumy czarnych muzyków (a tej Cole' om nie brakowało) i przyczynił się do wzrostu ich znaczenia w amerykańskim społeczeństwie. Ale równie skutecznie do tego procesu przyczynili się swoimi karierami. Przetarli bowiem szlaki dla innych popularnych wykonawców murzyńskich, "śniadych Sinatrów", jak Charles Brown, Sammy Davis Junior, którzy udowodnili, że wyrafinowana sztuka nie jest tylko domeną białych.

 

 

    Freddy Cole, mimo wielkich sukcesów i wspaniałych płyt, dopiero w 1972 roku wrócił do koncepcji autorskiego kwartetu , który przez ponad trzydzieści lat towarzyszy jego muzyce. Gitarzysta Jerry Byrd, perkusista Curtis Boyd oraz basista Zachary Pride to ikony amerykańskiego jazzu, które wraz z Freddy Cole'm konsekwentnie promują nie tylko "family Cole sound", ale przede wszystkim kreują niepowtarzalną muzykę i klimat koncertów oraz nagrań legendarnego pianisty i śpiewka. Wśród współpracujących muzyków znaleźli się wybitni soliści: Houston Person, Steve Turre, Groover Washington, Grady Tate, Clark Terry, David Newman. Wspaniała dyskografia artysty obejmuje historyczne nagrania dla prestiżowych oficyn wydawniczych (od legendarnej Okeh po Milestone Records) i jest ,tak po prawdzie, historią amerykańskiej muzyki jazzowej. Bestsellerowe albumy (np. " Sings The Music of Michel Legrand ", " Freddy Cole Sings Tony Bennett ") doskonale ugruntowały pozycję wokalisty i pianisty w USA , a okolicznościowy " Merry Go Round " nominowany był 2000 roku do prestiżowej Grammy Award i uznany przez krytyków za jeden z najważniejszych albumów " christmas " w historii jazzu. Wielkim wydarzeniem okazał się także para-dokumentaly, biograficzny film "The Cole Nobodys Knowns" nagrodzony m.in. Grammy Award w 2007 , Golden Eagle Award oraz główną nagrodą na Black Maria Film Festival.

    Być może najbardziej ciekawym aspektem muzyki Cole'a - podobnie jak muzyki jego brata i np.Louisa Armstronga - jest jej zdolność do przekraczania podziałów: pomiędzy miłośnikami list przebojów a zwolennikami jazzu, pomiędzy rock and rollowcami, a wielbicielami muzycznej komercji - wszyscy oni doskonale się przy niej czują.

 

Wybrana dyskografia: I'm Not My Brother, I'm Me (1990), Live At Birdland West (1992),A Circle of Love (1993), I Want a Smile For Christmas (1994), Always (1994), Live At Vartan Jazz (1996), It's Crazy, But I'm In Love (1997), To The Ends Of The Earth (1997), Love Make The Changes (1998),Grand Freddy - Sings The Music of Michel Legrand (1999), This Is The Life (2000), A Circle of Love, Merry Go Round (2000), Rio De Janeiro Blue (2001), In The Name Of Love (2002), This Love Of Mine (2005), Because Of You :Freddy Cole Sings Tony Bennett (2006)

 

Skład:

Freddy Cole - piano, vocal
Curtis Boyd - drums
Elias Bailey - doublebass
Jerry Byrd - guitar

 

Informacje: www.jazz.pl oraz www.freddycole.com


 

MARCUS MILLER Band

 

13.11.2007, godz.20.00
Warszawa - Sala Kongresowa

 

    Magiczny i porywający Marcus Miller - żywa legenda muzyki jazzowej i funky - pojawi się na galowym koncercie Ery Jazzu (i jedynym koncercie w Polsce !) wraz z nowym zespołem i premierowym albumem. Marcus Miller, obok równie popularnego Richarda Bony, jest niewątpliwie najbardziej znanym i uwielbianym przez publiczność, basistą jazzu. Jego koncerty to za każdym razem są wielkim muzyczny show i wspaniałe artystyczne emocji. Znany ze współpracy z gigantami sceny jazzowej, potocznie określany jest jako wychowanek Milesa Davisa, u boku którego zaczął swoją wielką karierę.

 

 

    Popularność i uznanie zyskał przede wszystkim jako artysta-solista i lider licznych, własnych formacji. Szczególne aktywny jest także jako muzyk studyjny , zapraszany do nagrań innych artystów. Jego niepokorny bas słychać na ponad 400 albumach, m.in. w nagraniach Milesa Davisa, Arethy Franklin, Luthera Vandrossa, Davida Sanborna, Ala Jarreau, Mariah Carey, Eltona Johna, Briana Ferry'ego czy Franka Sinatry. Dał się poznać także jako wybitny producent muzyczny i kompozytor muzyki do wielu filmów :"Boomerang"(z udziałem Eddy'ego Murphy'ego i Halle Berry),"House Party"(z Martinem Lawrencem), "Ladies' Man"(z Timem Meadowsem) czy "Deliver Us From Eva (z LL Cool J ). To jego autorstwa jest przebój "Da Butt "z filmu Spike'a Lee "School Daze ".

    Marcus Miller - laureat Grammy Award z najlepszy album jazzowy w 2001 roku, amerykański muzyk, kompozytor, aranżer i multiinstrumentalista, grający przede wszystkim na gitarze basowej, swą profesjonalną karierę rozpoczął, jako nastolatek w soulowej grupie Harlem River Driver w nowojorskiej dzielnicy Jamaica. Wychowany w muzykalnej rodzinie (ojciec był lokalnym muzykiem jazzowym oraz organistą i szefem kościelnego chóru ), gdzie wśród domowników przewijali się wybitni muzycy jazzowi "czarnego Nowego Jorku". Pierwszych lekcji udzielał mu sam Wynton Kelly, pianista z zespołu Milesa Davisa. Nastolatek poznawał tajniki gry na klarnecie, pianinie, gitarze basowej. Już jako piętnastolatek rozpoczął regularne grania w klubach jazzowych Nowego Jorku wzbudzając sensacje i zachwyt starszych muzyków. Jako basista pojawiał się (1997) w grupach flecisty Bobbie'go Humpreya, perkusisty Lenny'ego White'a i legendarnego klawiszowa Lonnie Listona Smitha. Prawdziwą szkołą okazały się dla zdolnego basisty lata spędzone w studiach nagraniowych i współpraca z popularnymi i uznanymi gwiazdami jazzu i estrady: od Boba Jamesa, Davida Sanborna i Groovera Washingtona po wokalistki : Arethę Franklin i Robertę Flack.

    W 1980 roku do nowego zespołu zaprosił go Miles Davis, doceniając młodego basistę głównie jako elokwentnego instrumentalistę i ciekawego aranżera. Dwuletnia współpraca z Davisem okazała się dla Millera prawdziwą szkołą jazzu. Realizując nagrania z Milesem (np. "The Man With The Horn", "We Want Miles", ), współpracował jednocześnie z Davidem Sanbornem (np. album "Voyeur" i nagrodzony Grammy Award "Inside "),pracował wytrwale nad własnymi projektami. Coraz częściej grał na instrumentach klawiszowych, perkusyjnych, śpiewał, sporo aranżował. Wybitną realizacją Marcusa Millera okazała się płyta "Tutu "Milesa Davisa z 1986 roku. Ale równie ważne były nagrania i albumy realizowane z legendarnym wokalistą rhythm ' n ' bluesowym Lutherem Vandrossem. To właśnie Marcus Miller jest współtwórcą przebojów "Till My Baby Comes Home", "It's Over Now "czy nagrodzonego Grammy Award "The Power of Love"- najlepszego przeboju rhythm 'n bluesa w 1991 roku.

 

 

    Okres ten jest także czasem współpracy Millera z najważniejszymi muzykami: od zespołów The Crusaders i Take 6 po saksofonistów Wayne Shortera, Kenny Garretta oraz wokalistów Ala Jarreau i Chakę Khan. To wtedy jego charakterystyczny styl przyczynił się do spopularyzowania tzw. slapping'u, polegającego na uderzaniu za pomocą kciuka o struny bezprogowej gitary basowej i uzyskiwaniu, poprzez drganie tych strun, charakterystycznego, perkusyjnego dźwięku. bądź odtwarzanego utworu.

    Dopiero w 1992 roku Marcus Miller, po lata spędzonych w innych zespołach i produkcji dla innych muzyków, zdecydował się na własną, solowa karierę. Album "The Sun Don't Lie"stał się wielkim wydarzeniem artystycznym i natychmiast ugruntował niepodważalną pozycję basisty i kompozytora na jazzowym firmamencie. Niezbyt rozległa autorska dyskografia artysty jest jednak na tyle znacząca ,że każdy nowy album Millera staje się wydarzeniem muzycznym na światową skalę. I to zarówno, gdy nagradzany Grammy Award album "M 2"nobilituje młodego twórcę, jak i w przypadku wielkim komercyjnych sukcesów płyty "Silver Rain" i kultowego albumu koncertowego "The Ozell Tapes".

    "Najnowszy studyjny album "Free"- rekomenduje koncert i płytę Dionizy Piatkowski - szef Ery Jazzu - to dziesięć wspaniałych kompozycji, w tym impresje na temat znanych motywów Milesa Davisa czy Stevie'ego Wondera oraz sugestywny "cove r"piosenki "Free " Denice Williams - wykonany przez Millera wraz z charyzmatyczną wokalistką Coranne Bailey Rae. Koncert w Warszawie jest polską premierą albumu i częścią europejskiej trasy koncertowej promującej nowy album giganta jazzowej gitary basowej - Marcusa Millera".

 

Wybrana dyskografia: Voyeur (1980; z Davidem Sanbornem); The Man With The Horn (1981; z Milesem Davisem); We Want Miles (1981; z M. Davisem); Backstreet (1982; D. Sanbornem); Mobo I (1984; z Kazumim Watanabe); It's About Time (1985; z McCoy Tynerem); Tutu (1986; z M. Davisem); Siesta (1987); The Sun Don't Lie (1993); Live '88 (1993 z Kennym Garrettem); Tales (1995); Live And More (1997); M 2 (2001);The Ozell Tapes (2003); Silver Rain (2005); Free (2007)

 

Skład zespołu:
Marcus Miller - bass
Poogie Bell - drums
Patches Stewart - trumpet
Keith Anderson - sax
Bobby Sparks - keyboards
Gregoire Maret - harmonica

 

Informacje: www.jazz.pl oraz www.marcusmiller.com

 

Bilety (w cenie: 160,00zł (VIP); 120,00 zł (amfiteatr); 80,00 zł (balkony, dostawki))

 

Zakup biletów: e-mail bilety@jazz.pl

 

miejsca sprzedaży biletów:


 

NNENNA FREELON

 

8.10.2007, godz.20.00
Warszawa - Sala Kongresowa

 

    Era Jazzu ma "dobrą rękę"do prezentacji w Polsce artystów, którzy zyskując ogromną popularność i uznanie w Ameryce, są stosunkowo mało znani na naszym rynku. To właśnie w ramach Ery Jazzu po raz pierwszy w Polsce zaprezentowali się m.in. legendarni saksofoniści Steve Lacy, Lee Konitz, wokalny kwartet The New York Voices, genialni pianiści Jacques Loussier i Jacky Terrason, słynny Oregon. Ale szczególnie ważne i entuzjastyczne przyjęte były koncerty wielkich wokalistek jazzu: Abbey Lincoln, Patricii Barber, Dianne Reeves. Także i tym razem zaproszenie - na jedyny koncert Polsce - przyjęła słynna amerykańska wokalistka Nnenna Freelon - bodaj jedna z najważniejszych artystek dzisiejszego jazzu.

 

 

    Gdyby miarą uznania i popularności były tylko przyznawane wokalistce prestiżowe nagrody, to z pewnością Nnenna Freelon należy do rekordzistek: sześciokrotne nominacje do Grammy Awards, najważniejsza dla wokalistyki jazzowej "Ella Award", laur "Billie Holiday Award"przyznawany przez Academie Du Jazz oraz nobilitująca wszystkie śpiewaczki - słynna "Soul Train Award"pozwalająca określać wokalistkę mianem "Lady of Soul". Nnenna Freelon należy do wąskiej grupy nowoczesnych wokalistek jazzu, które (podobnie, jak np. Dianne Schuur, Vanessa Rubin czy Dianne Reeves) niezwykle konsekwentnie realizują swoją muzykę. Mimo, że nie uczestniczą zbyt nachalnie w jazzowym businessie, to każdy ich koncert i nagranie uważnie omawiane jest przez krytyków i oklaskiwane przez publiczność.

 

 

    Nnenna Freelon swój kunszt wokalny opierała początkowo wzorując się na brzmieniu grup wokalnych (takich, jak np. The Stylistics czy The Spinners); później, gdy warsztat wokalny był już znamienity, coraz częściej utożsamiała swój śpiew ze stylistyką feelingu legendarnej bluesmanki Odetty, afrykańskiego swingu Miriam Makeby, czy wielkich wokalistek jazzu : Niny Simone, Abbey Lincoln, Elli Fitzgerald i Sarahy Vaughan. Jako dyplomowana wokalistka (absolwentka prestiżowego Simmons College w Bostonie) zrezygnowała jednak na kilka sezonów z kariery estradowej (pracowała nawet w administracji bostońskiego szpitala ), ale okazjonalnie zapraszana bywała do współpracy z zespołami wybitnych jazzmanów Billy'ego Taylora, Yusefa Lateefa i Toshiko Akiyoshi. W 1990 w czasie jej recitalu na Southern Arts Federation Forum w Atlancie spotkała Ellisa Marsalisa, który zauroczony śpiewem artystki zarekomendował ją słynnemu producentowi Columbia Records, George'owi Butlerowi (który wciągał do swojej "trzódki Young Lions"nowych, młodych jazzmanów). W tej ekskluzywnej grupie - obok Brandforda Marsalisa, Harry'ego Connicka i Wyntona Marsalisa znalazła się także wokalistka - Nnenna Freelon! Praca dla Columbia Records pod bacznym okiem producenta Butlera zaowocowała wielkim wydarzeniem artystycznym :albumem "Heritage"zrealizowanych z tak doborowymi jazzmanami, jak pianista Kenny Barron i basista Christian McBridge. Sukces debiutanckiego albumu stał się natychmiast przepustką do wielkiego, jazzowego świata. Producenci nowojorskiego koncertu Ray'a Charlesa, George'a Bensona i Ala Jarreau zabiegali o udział N. Freelon jako równorzędnej gwiazdy wieczoru.

 

 

    Mając na koncie kilka bestsellerowych płyt oraz liczne koncerty w prestiżowych salach koncertowych Ameryki i Europy jest dzisiaj niekwestionowaną i najważniejszą wokalistką współczesnego jazzu, a jej koncerty stały się znaczącymi epizodami w historii muzyki rozrywkowej. Sama Nnenna Freelon jest ikoną wokalnego jazzu i artystką bodaj najczęściej w USA nagradzaną i podziwianą ; kiedy w 2001 roku z sześcioma nominacjami sięgała po prestiżowe Grammy Award publiczność zgromadzona w Staples Center w Los Angeles zgotowała zaskoczonej artystce owacje na stojąco. Mając na uwadze, że na sali zgromadził się blisko 20-tysieczny, elitarny świat amerykańskiego show-biznesu, gest ten był niezwykle wymowny. Kilka lat później kolejna nominacja Grammy ("Best Jazz Vocal Performance") za album "Blueprint of a Lady"gruntowała już tylko pozycję wokalistki na jazzowym firmamencie i uruchamiała lawinę nagród (Eubie Blake Award), wyróżnień (np. Soul Train Award) oraz niekończących się zachwytów. Jedyny w Europie, koncert w warszawskiej Sali Kongresowej jest dla artystki kolejny, artystycznym wyzwaniem.

 

Skład zespołu:
Nnenna Freelon - vocal
Brandon McCune - piano, keyboards
Alfred Wayne Batchelor - double bass and electric bass
Kinah Boto Ayah - drums
Beverly Botsford - percussion

Wybrana dyskografia: Nnenna Freelon (1992), Heritage (1993), Listen (1994), Shaking Free (1996), Voyage (1998), Soulcall (2000), Tales of Wonder (2002), Church - Songs of Soul and Inspiration (2003), Live (2003), Blueprint of a Lady - Sketches of Billie Holiday (2005)

 

Dodatkowe informacje:
www.jazz.pl
www.nnenna.com

 

Bilety w cenie:
- 160,00zł (Strefa - VIP)
- 100,00 zł (Amfiteatr)
- 60,00 zł (balkony, dostawki)

 


 

AL DI MEOLA Project

 

28.03.2007, godz.20.00 - Warszawa - Sala Kongresowa

 

 

    Al Di Meola jest częstym gościem ERY JAZZU - rekomenduję kolejną wizytę artysty Dionizy Piątkowski, dyrektor Ery Jazzu - ale za każdym razem prezentuje inne oblicze swojej muzyki. Jest twórcą niezwykle kreatywnym i pokornym, chętnym do realizacji ciekawych, muzycznych pomysłów. To właśnie w ramach ERY JAZZU zrealizował specjalne i niepowtarzalne koncerty"Meola Plays Piazzolla"z argentyńskim bandoeonistą Dino Saluzzim oraz"The Grande Passion"z Orkiestraą Kameralną"Amadeus"Agnieszki Duczmal. Koncert"Christmas Night"gitarzysta przygotował także specjalnie dla ERY JAZZU. Tym razem Meola powraca brzmieniem i pomysłami zrealizowanymi na najnowszej płycie"Consequence of Chaos". Do nagrania tego studyjnego albumu zaprosił muzyków, z którym już wcześniej pracował, i z którymi odnosił wielkie, spektakularne sukcesy. Nie bez znaczenie jest zatem fakt, iż muzyków Meoli wsparli także Chick Corea, Steve Gadd, John Pattitucci, Barry Miles.

 

 

    Al Di Meola objawił się w jazz-rockowych latach siedemdziesiątych ; rozkochany w folkowych rytmach amerykańskiego Południa właśnie wtedy odkrył swój j a z z : ten zawieszony między pogodnymi rytmami fusion, ortodoksją synkopy oraz"blue note"a latynoskim tangiem, sambą i folklorem flamenco. Takie pojmowanie muzyki stało się dla gitarzysty źródłem spektakularnego sukcesu, ludycznej wręcz popularności, zachwytu krytyki i aplauzu słuchaczy. Rosnące zainteresowanie jazzem skłoniło go do podjęcia nauki w Berklee School of Music,współpracy z zespołem fusion Barry'ego Milesa, oraz nagrań i koncertów z"Return To Forever"Chicka Corei. Dopiero w 1976 r. zdecydował się na karierę solową ; zrealizował (przeważnie jazz-rockowe) albumy dla prestiżowej Columbii. W latach 1982 i 1983 nagrał dwie płyty ze słynnym akustycznym triem gitarowym (wraz z Johnem McLaughlinem i Paco de Lucia ). W 1985 roku powstał legendarny Al Di Meola Project, najsłynniejsza"warsztatowa"formacją gitarzysty. Nagrania z Chickiem Coreą ("Return To Forever","No Mystery","Romantic Warrior"), wieloletnia współpraca z Johnem McLaughlinem i Paco De Lucia ("Friday Night In San Francisco","Passion, Grace & Fire"), nagrania z Larrym Coryellem i Birellim Lagrene ("Super Guitar Trio"), eksperymenty z rockmanami: Philem Collinsem i Billem Brufordem, a nade wszystko poszukiwanie"własnej"stylistyki umiejscawiały muzykę Al Di Meoli w miejscu, z którego łatwo wskoczyć w komercyjny obieg nagród i list przebojów. Z drugiej strony twórczość Al Di Meoli nigdy nie poddawała się takim uproszczeniom. Kilkanaście autorskich albumów zyskało rekomendujące recenzje, prestiżowe nagrody i wielomilionowe nakłady. Bestsellerowe albumy ("Elegant Gypsy","Friday Night In San Francisco") potwierdzały jedynie zachwyt i uwielbienie dla gitarowej stylistyki Al Di Meoli.

 

 

    W jego muzyce miesza się delikatne, klasyczne brzmienie gitary akustycznej z futurystycznymi brzmieniami syntezatorów i etnicznymi brzmieniami instrumentów perkusyjnych. Di Meola należy do najciekawszych współczesnych gitarzystów jazzowych, wyróżniającym się otwartością na inne obszary muzyki; zainspirowany jazzem, etniczną world - music, latynoskim rytmem i melodią. Zaskoczył muzyczny świat albumami"Heart Of The Immigrants","World Sinfonia"oraz"Di Meola Plays Piazzolla". Projekty te stały się dla gitarzysty syntezą muzycznych inspiracji; subtelną folkloryzującą, jazzową suitą. Muzyką emocji i nastroju. Improwizacją jazzu i melodyjnego rytmem tango.

 

 

    Artysta zawsze poszukiwał nowych brzmień i muzycznych skojarzeń. Czynił to zarówno w jazz-rockowej wirtuozerii"Electric Rendezvouz","Scenario", jak i w"Kiss My Axe". Szczególnego wymiaru nabrała muzyka Al Di Meoli, gdy nad jazzową improwizacją panować począł latynoski rytm, subtelnie asymilowany folklor. Gitarzysta zawsze czerpał inspiracje dla swojej muzyki z folkloru latynoskiego. Początkowo zauroczony jazzową"fiestą"Chicka Corei, później brawurowym trio De Lucia- McLaughlin- Di Meola, wreszcie jazzowymi sambami Airto Moreiry.

 

Informacje: www.jazz.pl - (tel. 061 813 25 66) Dionizy Piątkowski, e-mail erajazzu@jazz.pl

 

Bilety (w cenie: 160,00zł (VIP); 140,00 zł (amfiteatr); 80,00 zł (balkony, dostawki))

 

Bilety wysyłane są za zaliczeniem pocztowym bez dodatkowych kosztów. Prosimy przesłać zamówienie oraz adres, pod który mamy wysłać bilety.

miejsca sprzedaży biletów:


 

MARIZA
GWIAZDĄ ERY JAZZU

 

 

    Świat muzyki zawdzięcza Portugali przede wszystkim pełne pasji oraz elegancji fado. Portugalczycy często zastanawiają się nad sukcesem ich ludowych piosenek, zwłaszcza, że istotą tej sztuki jest przecież w znacznym stopniu poetycki tekst urzekająco zdominowany brzmieniem gitar oraz żarliwym, emocjonalnym zaśpiew wokalistów."Podobnie jak w przypadku hiszpańskiego flamenco - wyjaśnia etnograf Dionizy Piatkowski, dyrektor ERY JAZZU - także fado - regionalna muzyka ludowa - urosła do rangi narodowego produktu i doskonałego narzędzia promocji kraju i kultury. Miliony turystów odwiedzają kluby i knajpy Lizbony, by przy długich stołach bawiąc się i popijając"porto"podziwiać popisy mistrzów. Fado prezentowane jest także na dużych koncertach, odbywają się trasy koncertowe gwiazd tej muzyki. Ogromna popularność fado także poza Portugalią stała się fenomenem wielkiej polityki światowego show-businessu i dzisiaj nikogo nie dziwi już fakt, że gwiazdy fado - Misia, Mariza, Cristina Branco, Katia Guerreiro czy ludyczna Dona Rosa sprzedają płyty w milionowych nakładach i ich recitale są ozdoba najważniejszych festiwali i gal koncertowych". Choć zmiany społeczne i gospodarcze znacznie ograniczyły role muzyki ludowej w codziennym życiu, to tradycyjna muzyka regionalna, w tym najbardziej popularne także poza Portugalia fado, jest wciąż nieodłącznym elementem wszystkich portugalskich lokalnych świat, uroczystości rodzinnych oraz imprez estradowych. Dziedzictwo tradycyjnej kultury - od eleganckiego fado po kiczowatą pimpę - jest eksponowane w portugalskiej muzyce rozrywkowej.

 

    "Fado oznacza fatum, los, przeznaczenie - wyjaśnia dalej D.Piątkowski - to gatunek muzyczny powstały w XIX wieku w biednych dzielnicach portowych miast Portugalii, głównie w lizbońskich kwartałach Alfama i Mouraria. Fado to melancholijna pieśń, wykonywana przez jednego wokalistę przy akompaniamencie dwóch gitar. Nazywane jest czasami portugalskim bluesem. Jest to zatem - podobnie jak w afro -amerykańskim bluesie - sentymentalna i liryczna pieśń śpiewana z ekspresja przez solistę najczęściej przy akompaniamencie gitary oraz regionalnej"viola de fado". To muzyka miasta, nocnych rozrywek i barów, której niejasne pochodzenie nurtuje współczesnych badaczy kultury. Muzykolodzy rozróżniają dwa tradycyjne style fado : miejska odmiana z Lizbony oraz z Coimbry (niekiedy wyróżnia się jeszcze fado z Porto, ale większość znawców uważa je za imitację tego z Lizbony) uprawiana jest zarówno jako sztuka wokalna, jak i instrumentalna. Równie umuzykalnione są także regiony wiejskie, zachwycające przede wszystkim różnorodnością tradycyjnych instrumentów ludowych".

 

 

    Pierwsza udokumentowana pieśniarka fado nazywała się Maria Severa. Ale największą pieśniarką fado, jednogłośnie i bezdyskusyjnie uznawaną za królową, międzynarodowy symbol i niedościgły wzorzec artysty tego gatunku była legendarna Amália Rodrigues. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku fado zaczęło przeżywać swój renesans, głównie za sprawą pojawienia się na scenie nowego pokolenia artystów śpiewających zarówno klasyczne jak i uwspółcześnione fado. Najważniejsi z nich to Dulce Pontes, Mariza, Mísia, Cristina Branco, Teresa Salgueiro, Mafalda Arnauth, Camané, Paulo Bragança i Kátia Guerreiro. Niektórzy z nich są znani również za granicami swojego kraju: największe sukcesy odnosi w Wielkiej Brytanii Mariza, Dulce Pontes - w Hiszpanii, Cristina Branco - w Holandii, a Mísia - we Francji. Ale fado pozostaje jednak gatunkiem muzycznym uprawianym prawie wyłącznie w swojej ojczyźnie - Portugalii. Wielką gwiazdą i ambasadorem tej sztuki jest pieśniarka Mariza. Natura obdarowała Marizę głosem o wyjątkowej sile i pięknej barwie, przy czym w jej śpiewie najważniejsze są emocje, które przenikają słuchacza w niespotykany dotąd w muzyce rozrywkowej sposób. Komercyjne sukcesy wokalistki wylansowały fado do wielkiej sztuki estradowej. Rozsławienie Marizy i fado wniósł także kultowy film (i piękna muzyka) "Lisbon Story"w reżyserii Wima Wendersa (także autora m.in."Buena Vista Social Club"). Wspólny występ Marizy i Stinga w nagraniu"A Thousend Years", oficjalnego hymnu Igrzysk Olimpijskich w Atlancie, był także ważnym etapem kreacji mody na portugalskie rytmy w dzisiejszej muzyce popularnej. Mariza urodziła się w Mozambiku, ale wychowała się w Portugalii, dokąd przeprowadzili się jej rodzice. Śpiewać fado zaczęła już jako dziecko, nim nauczyła się czytać. Dlatego początkowo ojciec rysował jej historyjki obrazkowe, żeby mała Mariza była w stanie zapamiętać treść ulubionej piosenki. ostępy w nauce piosenek fado były tak zadawalające, że już jako 5 letnie dziewczynka dołączała do spontanicznych śpiewów w restauracji rodziców, która znajdowała się w tradycyjnej dzielnicy Lizbony, Maurarii. Odtąd śpiewanie stało się dla Marizy częścią jej codziennego życia. Nikt nie przewidywał, że stanie się także zaczątkiem wielkiej, światowej kariery. Swój pierwszy album Mariza nagrała w 2001 roku Na płycie"Fodo em Mim", znalazło się dwanaście utworów: sześć klasycznych pieśni fado oraz sześć oryginalnych, nowych kompozycji, które natychmiast weszły do kanonu lizbońskich pieśni. Już na samym początku swojej kariery Mariza była porównywana z jedną z największych ikon muzyki fado - Amalią Rodriguez. Nuno Nazareth Fernandes, jeden z największych kompozytorów portugalskich komplementował młodą artystkę :"Mariza jest czarującą nadistotą, kimś zesłanym przez Boga do odrodzenia fado". Publiczność i krytycy podzielili tę entuzjastyczną opinię.

 

    Pierwszy wielki triumf artystki nastąpił w 1999 roku na dwóch koncertach w Porto oraz w Lizbonie. Jako jedna z najważniejszych gości koncertów dla Amalii Rodriguez swoimi krótkimi recitalami oczarowała widzów i krytyków. Te dwa występy transmitowane były na żywo w telewizji portugalskiej. Cały kraj dowiedział się o narodzinach gwiazdy ! W 2000 roku zdobyła prestiżową nagrodę"Voice of fado"i została zaproszona do popularnego programu TV portugalskiej, by zaprezentować fado Stingowi. To spotkanie zaowocowało hymnem "A Thousend Years"zaśpiewanym w Atlancie. Niebawem została laureatką słynnej "BBC Radio 3 World Music Artist Award"oraz niekwestionowaną divą i mentorem etnicznej muzyki swego kraju. Jej kolejny album"Fado Curvo"przyniósł artystce nie tylko kolejne laury (np. prestiżową Deutsch Schallplatten Kritik Award ), ale także uplasował płytę na wiele tygodni na 6 miejscu Top Billboard. Sukcesom nagrań towarzyszyły koncerty w najbardziej nobilitujących salach koncertowych świata (od frankfurckiej Alte Oper po londyński Rogal Hall).W 2003 roku Mariza otrzymała tytuł Osobowości Roku, przyznawane przez dziennikarzy dla najwybitniejszych postaci świata. W laudacji napisano, że nagroda jest przyznana za"wspaniałą promocję portugalskiej tradycji wraz ze szczególną manifestacją kultury fado". W 2004 roku Mariza stała się najbardziej oklaskiwana artystką z Portugali, która swą sztuka i śpiewem zjednała sobie miliony nowych entuzjastów na całym świecie. W jej kalendarzu koncertowym znalazły się zarówno Walt Disney Concert Hall (gdzie wystąpiła ze słynną Los Angeles Philharmonic Orchestra), nowojorska Carnegie Hall, Theatro Grec w Barcelonie, Moscow House of Music, jak i na wielkich imprezach festiwalowych (Chicago World Music Festival, San Francisco Jazz Festival, Rock in Rio w Lizbonie a nawet egzotyczne Cairo Song Festival oraz Macau Cultural ).Tym wszystkim, którzy nie mogli słuchać artystki na koncertach zaproponowała rejestrację na DVD przepięknego koncerty z londyńskiego Union Chanel.

 

    Album"Transparente"miał swoją premierę aż w 35 krajach ! W ciągu zaledwie kilku tygodni stał się bestsellerowym nagraniem w rodzinnej Portugalii, ale także w Finlandii, Islandii, Francji i Hiszpanii. Przygotowywany kolejny album (oraz DVD) "Concerto Em Lisboa"z pewnością powtórzy także sukces bestsellerowego albumu. Artystka stała się ikoną fado oraz tradycji Portugalii. Liczne nagrody i wyróżnienia (od Golden Globe Award po Best European Artists/BBC), udział w międzynarodowych projektach (np. UNICEF, Live 8, H.Ch.Andersen ), niezwykła aktywność estradowa mierzona udziałem w największych przedsięwzięciach estradowych i recitalach w prestiżowych salach koncertowych doskonale obrazuje, że Mariza perfekcyjnie wpisuje się w nurt szeroko rozumianej kultury a jej fado, jej interpretacje a zwłaszcza jej podejście do tej muzyki dalekie jest od konserwatyzmu oraz bazowania na komercyjnej"modzie na ludowość". Przepięknie łączy wielką dbałość o tradycję fado i perfekcyjnie dodaje sporą dawkę współczesnej ekspresji scenicznej i muzycznej perfekcji. Sama twierdzi,że "ostatnią rzeczą jaką chcę, to wstawienie fado do muzeum. Ono musi się rozwijać, musi iść naprzód".

 

 

Informacje: www.jazz.pl - (tel. 061 813 25 66) Dionizy Piątkowski, e-mail erajazzu@jazz.pl

 

Bilety (w cenie: 200,00zł; 140,00 zł; 80,00 zł)

 

miejsca sprzedaży biletów:


 

ERA JAZZU -Christmas Nights

 

FRIEND 'n' FELLOW

5.12. godz.20.oo - KLUB UCHO - Gdynia
6.12. godz.20.oo - PIANO BAR - Poznań
7.12. godz.20.oo - KLUB FIRLEJ - Wrocław
8.12. godz.20.oo - MANGGHA - Kraków

 

DEE DEE BRIDGEWATER

5.12. godz.19.oo - Filharmonia Narodowa - Warszawa

 

 

    "Gwiazdą kolejnej edycji Gali Christams będzie wybitna wokalistka amerykańska Dee Dee Bridgewater - mówi Dionizy Piątkowski, dyrektor Ery Jazzu. To jedna z ikon współczesnej wokalistyki jazzowej, artystka o ugruntowanej pozycji zawodowej, niezwykle popularna i uwielbiana na całym świecie. Bridgewater jest przede wszystkim wysokiej klasy śpiewaczką, która dba o nowoczesną oprawę dla swojego mocno zakorzenionego w gospel i jazzie stylu, co w połączeniu ze świetnym rzemiosłem sprawia, że ma wszelkie predyspozycje, by zapisać znaczącą kartę w historii jazzowej wokalistyki. Wielokrotnie nagradzana i nominowana do prestiżowych nagród (od Grammy Awards po Jazz Academy Awards) jest dzisiaj bodaj najważniejszą wokalistką, która w niezwykle umiejętny sposób łączy jazz z muzyką rozrywkową i wspaniałą sztuką estradową. Jej warszawki koncert oparty będzie w znacznej mierze na ostatnim entuzjastycznie przyjętym przez publiczność i krytyków albumie"J' ai Deux Amours"- kanonowi francuskiej muzyki rozrywkowej, wspaniale i jazzowo wyśpiewanemu przez tę wspaniałą wokalistkę"

 

 

    Po raz pierwszy w Polsce - na zaproszenie Ery Jazzu - wystąpi jeden z najważniejszych zespołów akustycznego jazzu wokalnego - Friend 'n' Fellow. Obok kanadyjskiego duetu Tuck & Patti jest to najpopularniejszy i najchętniej prezentowany na najważniejszych estradach i festiwalach Europy tandem muzyczny.

 

    "Ciemnoskóra wokalistka Constanze Friend - rekomenduje koncerty D.Piątkowski - określana często jako"śpiewająca Josephine Baker"jest dzisiaj atrakcją wielu prestiżowych estrad, choć najpewniej czuje się w kameralnych salach i klubach. W jej muzyce doszukać można się oczywistych odniesień do stylistyki Sarah Vaughn, Elli Fitzgerald oraz Cassandry Wilson. Wraz z wirtuozerskim gitarzystą Thomasem Fellowem tworzą niepowtarzalny nastrój i charakterystyczną stylistykę. Może właśnie dlatego artyści często zapraszani są do udziału w koncertach zarówno Ala Jarreau, Marianne Faithful, jak i Simpy Red oraz funkowego jazzmana Maceo Parkera. Wielkim sukcesem był także wspólny festiwalowy koncert z Rayem Charlesem".

 

    Dodatkowym elementem koncertów będzie wystawa kolejna wystawa. ERA JAZZU - poza koncertami - prowadzi działalność promocyjną: od wydawanych okolicznościowych płyt (tym razem jest to limitowany album"Friend 'n' Fellow - Christmas Nights") i wydawnictw po organizowanie wystaw. Najczęściej wystawy towarzyszą koncertom: wizytę pierwszego zespołu słynnego AACM Quartet promowała wystawa fotografii Janusza Nowackiego, legendarny Joseph Jarman (z Art. Ensemble of Chicago) swój recital zaprezentował otwierając wystawę"New Black Tradition"chicagowskiej fotograf Lauren Deutsch, wystawa fotografii jazzowej Katarzyny Rainka (nadwornemu foto-dokumentaliście ERY JAZZU) towarzyszyła koncertowi Barbary Hendricks. Teraz - wraz z koncertami Dee Dee Bridgewater oraz Friend 'n' Fellowi prezentujemy prace jazzowe Szymona Parafiniaka - jednego z czołowych polskich plakacistów.

 

Informacje: www.jazz.pl
(tel. 061 813 25 66)
Dionizy Piątkowski, e-mail erajazzu@jazz.pl

 


 

Legendarny pianista
Abdullah Ibrahim
po raz pierwszy w Polsce!

 

 

Warszawa: 8.11.2006 godz.20.00 Sala Kongresowa

 

    Era Jazzu wielokrotnie zapraszała artystów, którzy po raz pierwszy pojawiali się na polskich estradach (np. Abbey Lincoln, Steve Lacy, grupa Oregon, Lee Konitz, Dianne Reeves) i zawsze koncerty te były wielkimi wydarzeniami artystycznymi. Teraz zaproszenie przyjął wybitny i legendarny pianista Abdullah Ibrahim ('72) - artysta, którego pozycja na jazzowym rynku jest znamienita i bezsporna.

 

 

    Nigdy dotąd nie pojawił się w Polsce artysta, którego pozycja na jazzowym rynku jest tak znamienita i bezsporna, a jednak nie znaleziono okazji, by zaprosić go do naszego. Era Jazzu wielokrotnie zapraszała artystów, którzy po raz pierwszy pojawiali się na polskich estradach (np. Abbey Lincoln, Steve Lacy, Lee Konitz, Dianne Reeves) i zawsze koncerty te były wielkimi wydarzeniami artystycznymi. Tak będzie z pewnością koncertu kolejnej gwiazdy Ery Jazzu.

 

    "Postać wybitnego pianisty Abdullaha Ibrahima (znanego także jako Dollar Brand) jest w tym kontekście szczególna - rekomenduje artystę Dionizy Piątkowski, dyrektor Ery Jazzu - oto bowiem przybywa muzyk utożsamiany nie tylko z estetyką jazzu, ale także jako pionier afro-jazzowej tradycji. To sam Duke Ellington, zauroczony w latach sześćdziesiątych wirtuozerią pianisty, zaproponował mu udział we wspólnych koncertach. Z czasem A.Ibrahim wprowadził do swojego rozległego repertuaru także wielkie standardy Ellingtona, a album"Ode To Duke Ellington"stał się jednym z najbardziej znaczących nagrań dzisiejszego jazzu. Ale do historii tej muzyki przechodzi A.Ibrahim głównie jako piewca wielkiej afrykańskiej tradycji tak subtelnie wplecionej w jego jazzową wirtuozerię jego pianistyki. Artysta, który urodził się i wychował w Południowej Afryce, jest doskonałym piewcą i mentorem"african-roots"we współczesnej muzyce. Nie stroniąc od odważnych i nowoczesnych form potrafi swoimi balladami nadać każdemu nagraniu i koncertowi walor wielkiego, artystycznego doznania. Nie bez powodu o recitale artysty i jego Trio zabiegają najważniejsze sale koncertowe świata, a sam pianista jest zawsze wielką gwiazda największych festiwali jazzowych."

 

 

    Jako Dollar Brand, karierę zawodową zaczynał w połowie lat pięćdziesiątych, wykonując głownie muzykę popularną. Pod koniec dekady założył - już koncentrujący się na jazzie - zespół, w którym grał trębacz Hugh Masakela. Swoją aktywnością polityczną (na początku lat sześćdziesiątych) naraził się władzy i emigrował do Europie (akompaniując wokalistce Sathimie Bea Benjamin, którą następnie poślubił). W czasie pobytu w Szwajcarii (1963 r.) zwrócił na siebie uwagę Duke'a Ellingtona, który pomógł mu zorganizować sesję nagraniową oraz zarekomendował koncerty w Stanach. Dolar Brand osiedlił się w Nowym Jorku, aby grać wkrótce z czołowymi przedstawicielami awangardowego jazzu (jak np. Elvin Jones, John Coltrane, Gato Barbieri, Don Cherry, Ornette Coleman). Nie zerwał ze swymi fascynacjami politycznymi i religijnymi: pod koniec lat sześćdziesiątych przeszedł na islam, przyjął też nowe imię i nazwisko Abdullah Ibrahim, pod którym odtąd występuje. Wyrok zakazu działalności wydany w Afryce na Afrykański Kongres Narodowy utrudnił kontakty A.Ibrahima z krajem rodzinnym, powracał jednak okazjonalnie do Afryki Południowej, aby dokonywać nagrań i koncertować. Artysta nie zważając na wygnanie z ojczyzny i oderwanie od korzeni, nie zaprzestawał badań nad muzyką afrykańską, pracował też nad sposobami wtopienia jej we współczesny amerykański jazz. Eksperymenty te sprawiły, że jego liczne występy i nagrania są nacechowane niezwykłą indywidualnością. Na początku lat osiemdziesiątych Ibrahim poszerzył swe muzyczne horyzonty, komponując m.in.operę"Kalahari Liberation", która - wystawiana w całej Europie - zdobyła wielkie uznanie i popularność.

 

 

    "Tak na dobra sprawę - kontynuuje D.Piatkowski - pianistyka Abdullaha Ibrahima jest nieporównywalna i na swój sposób jedyna: od zaśpiewów ellingtonowskich"po frazy czerpane wprost z Arta Tatuma, subtelności akordów Keith Jarreta, ludyczność Oscara Petersona i swing Errola Garnera. Każda płyta A.Ibrahima jest inna, ale nigdy nie jest pozbawiona eksperymentalnej afrykańskiej rytmiki. Każdy koncert jest wielką subtelna suitą, w której jest miejsca na melodyjne tematy, piękną improwizacje i wspaniały jazzowy feeling. Grę Ibrahima-pianisty, ale także wiolonczelisty, flecisty i saksofonisty sopranowego cechuje niezwykły rytmiczny wigor, intrygujące skrzyżowanie jazzowego bopu z muzyką jego ojczystego karju oraz ellingtonowskich i monkowskich nastojów. Ibrahim-kompozytor przekonująco i z niezwykłym talentem połączył muzykę dwóch kultur, co w efekcie stworzyło niepowtarzalny, własny styl".

 

Informacje: www.jazz.pl - (tel. 061 813 25 66) Dionizy Piątkowski, e-mail erajazzu@jazz.pl

 

Bilety (w cenie: 160,00zł; 120,00 zł; 70,00 zł)
zamówienia biletów poprzez e-mail www.jazz.pl oraz fax 061-813.25.66

 

miejsca sprzedaży biletów:


 

 

PETER WHITE Et Smooth Jazz Gala

 

Warszawa: 10.10.2006 godz.20.00 Sala Kongresowa

 

    Premierą nowego albumu "Playing Favorites"oraz koncertem galowym w ramach ERY JAZZU przedstawi się polskiej publiczności Peter White - jeden z najważniejszych twórców modnego smooth - jazzu. Kiedy przed laty w prasie amerykańskiej ukazały się recenzje albumu"Caravan of Dreams"brytyjskiego gitarzysty Petera White'a recenzenci natychmiast nazwali go"Patem Methenym smooth-jazzu".Odtąd określenie to najpełniej oddaje zarówno stylistykę muzyki,jak i wirtuozerię artysty. W popularnej serii gwiazd radiowej Trójki"Smooth Jazz Cafe"nagrania Petera White'a często są przebojami zarówno audycji jak i bestsellerowych płyt.

 

 

    "Peter White to jeden z ważniejszych filarów smooth jazzu"- pisze na łamach Jazz Forum Konrad Żywiecki. Ten akustyczny gitarzysta pierwsze swoje kroki stawiał w zespole Ala Stewarta, jednak największy wpływ na kierunek jego rozwoju miała współpraca z Matt Bianco. To wtedy poznał Basię Trzetrzelewską, by potem szybko stać się jednym z popularniejszych sidemanów stylistyki pop - jazzowej. Subtelne, czyste brzmienie gitary akustycznej, swoboda wykonawcza i lekkość w odwoływaniu się do najróżniejszych stylistyk, począwszy od popu, new age, przez muzykę latynoamerykańską, aż po jazz, a przede wszystkim umiejętność tworzenia niemalże natychmiast wpadających w ucho melodii, pozwoliły White'owi w niedługim czasie podbić serca publiczności. Jednakże jako gwiazda zabłysnął dopiero wraz z nadejściem ery smooth - jazzu, gdy odważył się swoje kompozycje wzbogacić o charakterystyczne dla tego kanonu brzmienia wywodzące się z muzyki klubowej. Siły jego muzyki dowodzą nie tylko prestiżowe nagrody, którymi jest wciąż obsypywany, czy nazwiska muzyków, którzy zabiegają o jego obecność na swoich płytach czy koncertach, ale przede wszystkim ilości sprzedanych płyt, które są wyrazem uznania ze strony słuchaczy". Tak na dobra sprawę to jednak nie rekomendujące recenzje i liczne nagrody,lecz udział gitarzysty w nagraniach i koncertach najwybitniejszych i najpopularniejszych artystów dzisiejszego jazzu, rocka i muzyki rozrywkowej wykreowały Petera White'a jako twórcę nieograniczonych, artystycznych brzmień i skojarzeń. Stał się także poszukiwanym side-manem ubarwiającym swą grą i pomysłami albumy takich gwiazd jak Matti Bianco, Craig Chaquico, Richard Elliot, David Koz, Boney James, Groover Washington, Rick Brown, Kirk Whalum, Gato Barbieri, Chris Botti czy"nasza"Basia Trzetrzelewska.

 

    "Fenomen smooth jazzu - wyjaśnia Dionizy Piątkowski, dyrektor Ery Jazzu - polega przede wszystkim na umiejętnym przekazaniu trudnej ortodoksji jazzu w pogodnych, melodyjnych rytmach i przebojowych nagraniach. Poprzednia Smooth Jazz Gala Ery Jazzu pokazała jak wielkim powodzeniem i popularnością cieszą się jazzowe hity grane i śpiewane przez jazzmanów, że wspomnę koncert niemieckiego trębacza i wokalisty Tilla Broennera - idola europejskiego smooth -jazzu. Dzisiaj ze etykietą smooth-jazzu promuje się wielu artystów, choć ta trudna sztuka łączenia jazzu z przebojowym brzmieniem udaje się tylko nielicznym. Peter White jest takim doskonałym przykładem i wzorcem współczesnego smooth-jazzu."

 

    Peter White i jego zespoły prezentują swego rodzaju konglomerat nurtów i melodii podawanych w doskonałym, przebojowym, często wręcz tanecznym wymiarze. Może właśnie dlatego muzyka gitarzysty jest niezwykle popularna i często prezentowana w stacjach radiowych na całym świecie, a koncerty przypominają,już po kilku chwilach, rozkołysane zabawą i dźwiękiem dyskoteki."Staram się być w swojej muzyce wiarygodny - mówi Peter White - grać radością i zabawą. Nie stronię od modnych przebojowych rytmów, ale zawsze pobrzmiewa w nich jazz Gram smooth-jazzem! Gram by bawić się wraz z moimi słuchaczami!"

 

Partner koncertu: Deutsche Bank

Współpraca: Sony BMG

Oficjalny Przewoźnik: Polskie Linie Lotnicze LOT

Media: Wprost,Rzeczpospolita, Radio ZET, Onet, PAIiIZ, Warsaw Voice, Jazz Forum, Diapazon, Audio-Video, Gazeta Studencka, Aktivist, TMT, What's Up, TV- Biznes

 

Informacje: www.jazz.pl - (tel. 061 813 25 66) Dionizy Piątkowski, e-mail erajazzu@jazz.pl

 

Bilety (w cenie: 150,00zł; 100,00 zł; 50,00 zł)
zamówienia biletów poprzez e-mail www.jazz.pl oraz fax 061-813.25.66

 

miejsca sprzedaży biletów:


 

 

Good Night and Good Luck:
DIANNE REEVES
gwiazdą ERY JAZZU

 

 

    Dionizy Piątkowski przygotowując program tegorocznej ERY JAZZU nie przypuszczał z pewnością, że koncert Dianne Reeves stanie się jednym z ważniejszych wydarzeń artystycznych tego sezonu. Zarówno zainteresowanie filmem"Good Night And Good Luck", jak i recitalem artystki jest ogromne. Dianne Reeves zaśpiewa dla nas już 24 kwietnia w warszawskiej Sali Kongresowej i będzie to pierwszy pobyt wielkiej jazzowej wokalistki w Polsce.

 

    Artystka wychowała się w rodzinie o tradycjach muzycznych: ojciec był śpiewakiem, matka - trębaczem w orkiestrze symfonicznej. Zdolną wokalistkę odkrył w 1972 roku legendarny trębacz Clark Terry, który zaprosił ją do swojego zespołu, i z którym koncertowała (wraz z wielkimi gwiazdami jazzu - Al. Greyem, Eddiem"Lockjaw"Davisem i Tommym Flanaganem) przez kilka sezonów zdobywając estradowe doświadczenie i jazzową elokwencję. Pierwsze, ważniejsze sukcesy przyszły wraz ze współpracą z Night Flight, zespołem pianisty Billy'ego Childsa (1979-81) oraz sezonem koncertowym spędzonym w orkiestrze słynnego Sergio Mendesa (1981). Przez kilka lat pracowała także (1983-86) z Harrym Belafonte, z którym odnosiła spore, komercyjne sukcesy. Coraz częściej pojawiała się w koncertach gwiazd muzyki popularnej i latynoskiej. Do śpiewu jazzowego powróciła dopiero w końcu lat osiemdziesiątych,podpisując lukratywny kontrakt z prestiżową wytwórnia Blue Note Records i dla tej oficyny realizując autorski album"Dianne Reeves". Nagrania te stały się przedsionkiem do wielkiej światowej sławy oraz sprowokowały decyzję artystki, by już odtąd realizować swoją sztukę wokalną poprzez jazz. Ostatnia dekada to czas największych sukcesów wokalistki: nagrywa wspaniałe albumy zyskujące rekomendujące recenzje krytyków i uznanie wśród publiczności; współpracuje z wybitnymi jazzmanami: McCoy Tynerem, Bennym Carterem, Lionelem Hamptonem, Joe Williamsem, Clark'em Terrym, Jamesem Moodym, Philem Woodsem, Tootsem Thielemansem, Kennym Barronem, Georgem Duke'm, Joshuą Redmanem, Airto Moreirą, Roy'em Hargrovem...

 

 

    Ogromnym sukcesem okazuje się album"Bridges" (nagrany wraz z Kennym Garrettem, Billy'm Childsem i George'm Duke'm) nominowany do Grammy Awards. Jednocześnie artystka doskonale odnajduje się w swojej wokalistyce współpracując zarówno z Chicago Symphony Orchestra, berlińskimi filharmonikami, jak też warsztatowym big bandem Wyntona Marsalisa -Lincoln Center Jazz Orchestra. Sporo uwagi poświęca także edukacji muzycznej: kieruje warsztatami wokalnymi w Los Angeles Philharmonic, Hollywood Bowl oraz Walt Disney Concert Hall. Skalę jej muzycznego autorytetu buduję nie tylko prestiżowa nagroda"Ella Fitzgerald Award", ale także recital na otwarcie olimpiady w Salt Lake City,ale także udział w popularnym serialu"Sex In the City". Ostatnie lata należą do niezwykle udanych w karierze artystki. Wraz z Arethą Franklin oraz Norah Jones dostaje się pod skrzydła legendarnego producenta Arifa Mardina, który przygotowuje Dianne Reeves wspaniały album"A Little Moonlight"- zestaw standardów jazzu śpiewanych ujmująco przez wokalistkę wraz z jazzowym trio. Album ten zostanie nagrodzony statuetka Grammy w 2003 roku. Kolejne nagrania oraz koncerty (w tym koncert w czasie zgromadzenia ogólnego w ONZ) zjednują artystce miliony entuzjastów na całym świecie.

 

    Dianne Reeves zwycięża w tegorocznej edycji Grammy Award w kategorii"najlepszy album jazzu wokalnego"wspaniałą płytą"Good Night and Good Luck"będącą ścieżka dźwiękową filmu pod tym samym tytułem. Film"Good Night and Good Luck" w reżyserii George'a Clooneya opowiada historię życia Edwarda R. Murrowa - twórcy nowoczesnej amerykańskiej szkoły publicystyki telewizyjnej. W głównych rolach występują między innymi David Strathairn, George Clooney i Robert Downey Jr. Mimo bezpośredniego związku z filmem jest to przede wszystkim nowy, album wspaniałej jazzowej wokalistki. Nagrany specjalnie na potrzeby filmu, już dziś został okrzyknięty jednym z najlepszych jazzowych soundtracków jakie kiedykolwiek powstały. Na płycie znajdujemy wysmakowane, subtelne wersje takich standardów jak"Too Close for Comfort,""Straighten Up and Fly Right,""One for My Baby,"czy"How High the Moon."oraz skomponowaną specjalnie do filmu, nową piosenkę"Who's Minding The Store".

 

    Koncert amerykańskiej wokalistki będzie z pewnością wielkim wydarzeniem artystycznym. Jedna z najciekawszych wokalistek współczesnego jazzu, artystka,która w ciągu ostatnich lat zdobyła najwięcej znamienitych nagród i wyróżnień. Od lat jest laureatką najbardziej prestiżowej nagrody muzycznej Grammy Awards (w kategorii"Best Jazz Vocal Performance") oraz nagrody głównej dla Wokalistki Roku. Jest artystką o fenomenalnej muzykalności i poczuciu rytmu. Wraz z Cassandrą Wilson i Dianną Krall należy do najznamienitszej elity współczesnego jazzu wokalnego a o jej występy zabiegają najbardziej prestiżowe sale koncertowe świata. Teraz w ramach Ery Jazzu na jedynym koncercie w Polsce!

 

    Zapraszamy do obejrzenia spotu reklamowego Ery Jazzu: DIANNE-REEVES (15.5MB)

 

Dianne Reeves - vocal
Russell Malone - guitars
Romero Lubambo - guitars

 

ERA JAZZU - Dianne Reeves - Grammy Award Jazz Lady
     24.04 godz.20.00 - Warszawa - Sala Kongresowa

 

Bilety/ceny:
160,- (VIP - parter)
120,- (amfiteatr)
70,- (balkony + dostawki)

 

Realizujemy zakup biletów poprzez e-mail erajazzu@jazz.pl oraz fax 061-8132566

 

miejsca sprzedaży biletów:

 

 

 

 

PATRONAT TMT!

 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 


Kopiowanie i publikowanie materiałów zawartych na tej stronie zabronione.
Copyright © 2004
TMT, all rights reserved.
Created by and update by F.H.U. SAKO